Policjanci z patrolówki w Łapach uratowali 23-letniego mężczyznę, który próbował popełnić samobójstwo. Młody człowiek stał na torowisku w Niewodnicy Kościelnej, a w jego kierunku zbliżał się jadący do Białegostoku pociąg.

Fot: pixabay.com
W minioną sobotę komisariat w Łapach otrzymał zgłoszenie, że na torach w miejscowości Niewodnica Kościelna stoi człowiek.
Wysłany ma miejsce patrol od razu zauważył na torowisku młodego mężczyznę. Policjanci podbiegli do niego, ale sytuacja stała się patowa, gdyż w oddali widać już było pociąg - nadjeżdżający po torze, na którym stał desperat. Z uwagi na to, że młody człowiek nie reagował na polecenia mundurowych, funkcjonariusze podnieśli desperata i przenieśli go poza teren torowiska. Chwilę później torem, na którym stał 23-latek, przejechał pociąg.
Uratowany młody mężczyzna był roztrzęsiony i nie był w stanie powiedzieć, dlaczego chciał targnąć się na życie. Trafił pod specjalistyczną opiekę medyczną.
Ewelina Sadowska-Dubicka
ewelina.s@bialystokonline.pl
ewelina.s@bialystokonline.pl
Przeczytaj także